sobota, 16 marca 2013

Wracamy z smutkiem : < .

Hej. Wiem że samo przeczytanie tytułu nie brzmi najlepiej . Niestety przez dłuższy czas nie pisałam , ponieważ zdechła mi moja kochana królica Kofi , byłam strasznie zdruzgotana płakałam byłam w wielkiej żałobie , nie u miałam sobie z tym poradzić nadal ją kocham i będę kochać , ale na szczęście została mi jeszcze Kropka kocham ją tak samo jak Kofi : ) . Nadal mi jej brakuje . Ale postanowiłam nadal prowadzić bloga : )  kolejny wielki POWRÓT !!!   x D .


No na całe szczęście zostały mi jeszcze 2 zwierzaczki Kropcia i Tekila i mam nadzieję że tak zostanie długo długo , no ale u mnie wszystko w porządku dzisiaj nic konkretnego nie robiłam tylko sprzątałam , Kropka sobie biegała przez cały dzień , Tekila siedziała praktycznie cały dzień na dworze wieczorem wyszła z tata , miałam wyjść z nimi ale nie mogłam bo jestem od razu po chorobie . Siedziałam cały tydzień w domu ale już jest spoko w wtorek mamy dzień wiosny w szkole : p więc będę miała luźny dzień teraz będę starał się pisać częściej : ) .


Dodam wam zdjęcie na których są moje zwierzaki oprócz konia :)
A więc Jest tak Kropcia z Kofi.
Kropka ma 1 rok i 1 miesiąc , A Kofi niestety zdechła .
Tekila ma 10 miesięcy . To berneński pies pasterski .
Igra niestety zdechła i była to rasa Alaskan Malamute .
Chazelek był mój i sąsiadów taki nasz piesek niestety też zdechł kundelek (to ten najmniejszy na rękach) .
Kaja wilczur po środku na dole niestety też zdechła .
I moja pasja konie , niestety nie mam konia ale chciałabym : ) .
Kochałam je wszystkie i nadal kocham : ) i będę kochać , wiem że was trochę zanudzam ale muszę gdzieś napisać co czuje :  ).

Do zobaczenia. : D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz