Siema , znowu troszkę nie pisałam . Moja mała nauczyła się wchodzić na łózko ostatni jak poszłam do toalety ona wskoczyła na łóżko jak weszłam bardzo się wystraszyła aż z przerażenia otworzyła buzię dosłownie ;DDD . Jak zapaliłam światło myślałam że ją rozerwę w chwili wszędzie nasrała i trochę nasikała za kare siedziała w klatce ale na szczecie nasikała tylko na koc wyprałyśmy i po sprawie , tylko tak mi się zdawało . =) Moja mała przegryzła 4 pręty od klatki ale to nie był żaden kłopot bo to było wcześniej . W nocy obudziła się moja mam i mnie obudziła bo Kropka straszenie hałasowała po chwili ucichła myślałam że się poddała chciałam iść już spać ale musiałam iść do łazienki zapaliłam światło a tam Kropcia biegała po pokoju przecisnęła się przez taką malutką szparkę. Ale dla mnie a szczególnie dla niej to dobrze bo będziemy kupować nową i większą klatkę , a jak przychodzi noc odwracam klatkę żeby nie mogła wyjść :).
I nic innego nowego się ie działo dziś posprzątam w klatce u małej i wyjdę z nią na dwór i porobię parę fotek . PAPA =DDDD
Do następnej notki.
Fajne piszesz notki , ale dodaj zdjęcie Kropki dawno jej nie widziałam ;***.
OdpowiedzUsuńA gdzie zdjęcie Kropeczki?Hmmm?
OdpowiedzUsuńChciałabym cie również przeprosić za to że nie mogłam wejść na twojego bloga z powodu zepsutego neta.:(.Jeszcze raz bardzo przepraszam.Mam nadzieje że mimo to wejdziesz do mnie na bloga.
Drops sie stęsknił ;)
Dropsikowa.